8/30 Neuroenhancement

Cześć,

dzisiaj temat odjedzie już całkowicie. (Bo i tak jakiegoś przewodniego tematu nie ma – może na przyszły tydzień ustalę temat przewodni?)

W tą leniwą niedziele wrzucamy na tapetę Neuroenhancement.

Neuroenhancement

Jest to usprawnianie pracy mózgu poprzez leki. Zarówno poprzez leki psychotropowe (głównie psychostymulujące) i leków prokognitywne (nootropowe).
Chciałem się zastanowić nad tym, nie na ile to działa, czy jest zdrowe. Ale nad moralnością takiego rozwiązania. O ile wspieranie się dopingiem w sporcie jest nie moralne. Tak jak oszukiwanie w innych kwestiach. To jak wyglądała by sprawa wspierania farmakologicznie pracy mózgu. Zastanawia mnie jakie konsekwencje w świecie społecznym jest w stanie to wykonać. Nie w sensie tak jak podchodzimy do kawy i trochę się nią wzmacniamy itp. Tylko czy taka farmakologiczna stymulacja mózgu była by czymś dobrym.
Zakamuflowałem tu pytanie czym jest dobro w ogóle. Bo jako filozofa trochę mnie to obchodzi. Ale z drugiej strony staram się żyć jako stoik i nie za bardzo przejmować tym co się w okół mnie dzieje. Jednocześnie spełniając swoje powinności. O tak razem z tym wyznaniem/postem/czymś przyszedł mi pomysł na następny tydzień.
A będzie to powrót to stoicyzmu. Zrobię mały research po książkach które chciałem przeczytać. Postaram się część zdobyć.
Popiszemy trochę wtedy o stoicyźmie i podejściu do życia.
Czyli o czymś co chciałem już od dawna przekazać.

Do jutra!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *